Szef Kancelarii Prezydenta RP wpisany do bazy „Myrotworeć”. Co było powodem tej decyzji?

Zbigniew Bogucki wpisany na „listę wrogów Ukrainy”.

Zbigniew Bogucki znalazł się w bazie „Myrotworeć”

Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniew Bogucki został wpisany do bazy internetowego projektu „Myrotworeć”. Według informacji zamieszczonych w jego profilu powodem były publiczne wypowiedzi, w których zachodnią część Ukrainy określił mianem „Małopolski Wschodniej”.

Autorzy projektu twierdzą, że używanie takiej terminologii może być odbierane jako podważanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz jako działanie sprzyjające podsycaniu napięć narodowościowych. W profilu wskazano również inne wypowiedzi polityka dotyczące ukraińskiej polityki historycznej, które, zdaniem autorów bazy, miały znaczenie przy podjęciu decyzji o wpisie.

Czym jest projekt „Myrotworeć”

„Myrotworeć” powstał w 2014 roku jako obywatelska inicjatywa dokumentująca osoby, które autorzy projektu uznają za działające przeciwko bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy lub wspierające rosyjską agresję.

Projekt nie jest instytucją państwową ani organem ścigania. Nie wydaje wyroków i nie posiada kompetencji sądowych. Funkcjonuje jako niezależna inicjatywa społeczna, która publikuje informacje pochodzące z otwartych źródeł oraz własnych analiz. Mimo to baza jest szeroko znana zarówno na Ukrainie, jak i za granicą i wielokrotnie stawała się przedmiotem międzynarodowych dyskusji.

Dlaczego określenie „Małopolska Wschodnia” wywołuje spory

W Polsce określenie „Małopolska Wschodnia” jest przede wszystkim pojęciem historycznym odnoszącym się do okresu II Rzeczypospolitej. W Ukrainie jednak odbierane jest inaczej.

Zbigniew Bogucki znalazł się w bazie „Myrotworeć”

Dla wielu Ukraińców używanie tej nazwy przez współczesnych polityków, zwłaszcza osoby pełniące wysokie funkcje państwowe, może sugerować nawiązanie do dawnej administracyjnej terminologii z czasów, gdy część dzisiejszej zachodniej Ukrainy znajdowała się w granicach Polski. W warunkach trwającej wojny z Rosją wszelkie wypowiedzi, które mogą być interpretowane jako kwestionowanie współczesnych granic lub ukraińskiej państwowości, spotykają się z wyjątkowo ostrą reakcją opinii publicznej.

Historia nadal wpływa na współczesną politykę

Relacje polsko-ukraińskie pozostają strategicznie ważne dla obu państw. Jednocześnie kwestie pamięci historycznej, oceny działalności UPA, wydarzeń wołyńskich czy interpretacji wspólnej historii regularnie stają się przedmiotem sporów politycznych.

Sprawa wpisania Zbigniewa Boguckiego do bazy „Myrotworeć” pokazuje, że nawet pojedyncze sformułowania mogą być odczytywane w odmienny sposób po obu stronach granicy. To, co w Polsce część odbiorców może uznać za historyczne odniesienie, w Ukrainie bywa postrzegane jako wypowiedź mająca znaczenie polityczne i odnosząca się do kwestii suwerenności państwa.

Dlaczego sprawa wzbudziła zainteresowanie

Decyzja o wpisaniu wysokiego rangą polskiego urzędnika do bazy „Myrotworeć” odbiła się szerokim echem, ponieważ dotyczy przedstawiciela jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy. Niezależnie od ocen samego projektu, sprawa pokazuje, jak duże znaczenie w obecnej sytuacji mają publiczne wypowiedzi dotyczące historii i granic.

Dla ukraińskiej strony terminologia odnosząca się do współczesnych regionów państwa nie jest wyłącznie kwestią historyczną. W warunkach wojny z Rosją jest ona ściśle związana z postrzeganiem integralności terytorialnej i bezpieczeństwa państwa. Z kolei dla polskich czytelników sprawa ta może stanowić przykład tego, jak odmiennie te same pojęcia bywają interpretowane w dwóch sąsiednich krajach.